Wszystkie case studies

Case study Rising Sons

Identyfikacja, która sprzedaje piwo, zanim je otworzysz

Rising Sons to rzemieślniczy browar z Cork z charakterem, którego nie było widać na półce. Zbudowaliśmy identyfikację i system opakowań, które wygrywają pierwsze spojrzenie — od logo po etykietę.

Klient
Rising Sons
Rok
2025
Branża
Browar rzemieślniczy
Zakres
Logo Branding Tone of voice Product design
Rising Sons — branding i opakowania marki piwnej (realizacja goats.)

Kontekst

W pubie przy Cornmarket Street Rising Sons broni się sam — atmosferą, ludźmi i piwem. Problem zaczynał się na półce sklepowej, gdzie butelka konkurowała z butelkami dziesiątek innych rzemieślników, nie mając ani wyrazistego logo, ani spójnej serii opakowań.

Wyzwanie

Każda warka Rising Sons ma własny charakter i własnych fanów. Marka potrzebowała systemu, który utrzyma rodzinne podobieństwo serii, a jednocześnie pozwoli każdemu piwu opowiedzieć swoją historię — bez projektowania wszystkiego od zera przy każdej premierze.

+38%

wzrost sprzedaży detalicznej po rebrandingu

+60%

wzrost ruchu na social mediach

+100%

wzrost sprzedaży merchu po rebrandingu

Proces

Rebranding zbudowaliśmy wokół tego, co w Rising Sons najprawdziwsze: buntu, słońca i portowego rodowodu Cork.

  • nowe logo — słońce wschodzące nad linią wody/piwa, czytelne z metra i z drugiej strony ulicy,
  • system etykiet: stała siatka i typografia, zmienna paleta i ilustracja per warka,
  • ton komunikacji z irlandzkim humorem — na etykietach, podstawkach i w mediach,
  • projekty merchu i oznakowania pubu domykające świat marki.
Butelki Rising Sons w nowym systemie etykiet
Jedna siatka, sześć charakterów — system etykiet Rising Sons.

Rozwiązanie

Na półce seria działa jak jeden organizm: rytm układu przyciąga z daleka, a z bliska każda etykieta nagradza osobną opowieścią. Nowa warka dostaje szatę w kilka dni, nie tygodni — system robi robotę, projektant dodaje charakter.

Efekty

Marka przestała być najlepiej strzeżonym sekretem Cork. Dystrybucja poszerzyła się o nowe punkty, a opakowania zaczęły pracować jak minibillboardy wszędzie tam, gdzie stoją.

Ludzie kupują nasze piwo oczami, a potem wracają dla smaku. Wcześniej działało tylko to drugie.

zespół Rising Sons